Posts Tagged ‘praca’

PostHeaderIcon Jak się zaprezentować podczas rozmowy o pracę


Przede wszystkim najpierw należy zrobić wszystko, aby na taką rozmowę o pracę ktoś zechciał cię zaprosić. Jak do tego doprowadzić? Oczywiście jedyna droga to doskonałe cv, dobry list motywacyjny, wysłane w odpowiedzi na właściwe ogłoszenia. Doskonałe cv to takie, w którym uwypuklisz swoje zalety, a przemilczysz wady. Nie należy w nim jednak kłamać. Kłamstwo, zwłaszcza w sprawach zawodowych, ma krótkie nogi i wcześniej czy później wyjdzie na jaw. Szczególnie niemądre kłamstwa to te dotyczące edukacji i poprzednich miejsc pracy. Wszystkie te informacje są do sprawdzenia.

Każdy pracodawca przed zatrudnieniem cię poprosi o pokazanie dyplomu oraz świadectw pracy z poprzednich zakładów. A te dokumenty bezbłędnie pokażą daty. Dlatego nie ma co dodawać sobie stażu ani wykształcenia. Możesz troszkę podkolorować swoje obowiązki czy sukcesy, ale przy rekrutacji na wyższe stanowiska wszystko na pewno i tak zostanie sprawdzone, chociażby poprzez telefon do byłego pracodawcy. Dlatego warto utrzymywać poprawne stosunki z każdym pracodawcą, nawet z tym, z którym właśnie się rozstajemy. Warto rozstać się w przyjaźni, na ile to możliwe, oraz zadbać o dobrą opinię. Może ona zaprocentować w najmniej spodziewanym momencie, czyli kiedy będziemy szukać kolejnej pracy. To, co były pracodawca powie o nas potencjalnemu może mieć wpływ przede wszystkim na samą decyzję o zatrudnieniu, a potem o wysokości wynagrodzenia.

Jest to udowodnione naukowo. W ostatnim czasie ukazały się wyniki badań na pracodawcach, ponad połowa z nich potwierdza, iż nie ma sztywnych widełek płacowych, lecz dopasowuje wynagrodzenie do konkretnego kandydata. Tak, tak, osoby na tym samym stanowisku mogą więc zarabiać naprawdę różne pieniądze. Warto wobec tego zadbać o przyszłą karierę już dziś i rozstać się z firmą w sposób cywilizowany. Po raz kolejny okazuje się, że stare przysłowie ma rację: zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Jeśli musisz się wyżyć, obsmaruj pracodawcę w internecie.

PostHeaderIcon Znajdź pracę przez agencję pracy tymczasowej


W Polsce jeszcze przed kryzysem agencje pracy tymczasowej powstawały jak grzyby po deszczu. Kilka z nich otwierało swoje punkty nawet w systemie franczyzy. To już o czymś świadczy, mianowicie o popularności takich rozwiązań. Mimo to wiele osób wciąż boi się skorzystać z pośrednictwa agencji pracy.

Najczęściej powtarzające się wątpliwości dotyczą wynagrodzeń. Obawiamy się, że zatrudnienie przez agencję będzie oznaczało niższe wynagrodzenie. Boimy się słowa „tymczasowa”, obawiamy się, że po trzymiesięcznym okresie próbnym umowa nie zostanie przedłużona. To najczęstsze obawy pracowników. I jeszcze jedna – że za usługę pośrednictwa płacić musi pracownik. Nic bardziej błędnego. Płaci pracodawca. To jemu zależy na wykonaniu usługi, czyli znalezieniu odpowiedniej osoby. Pracownik nie płaci za proces rekrutacyjny ani grosza. To standard we wszystkich agencjach, a gdyby było inaczej oznacza to, że mamy do czynienia z oszustami. Obalmy kolejny mit – wynagrodzenie pracownika zatrudnianego przez agencję pracy tymczasowej nie może być dużo niższe. Co więcej, agencji zależy na wynegocjowaniu dla pracownika większego wynagrodzenia, ponieważ z reguły to od niego jest procentowo uzależnione wynagrodzenie dla samej agencji. I ostatnia sprawa – tymczasowość. Rzeczywiście, istnieje możliwość, że po okresie próbnym umowa nie zostanie przedłużona. Ale takie ryzyko jest zawsze, po to stworzono umowy na okres próbny, aby pracodawca i pracownik mogli się wypróbować, jak sama nazwa wskazuje.

Najczęściej jednak osoby wybierane przez agencje pracy są dobrze dobrane do danego stanowiska. Agencji zależy na dobrej opinii i dąży do jak najlepszego dopasowania pracownika do stanowiska pracy. Zadowolenie pracodawcy jest tu priorytetem, bo przecież negatywne opinie szybko się roznoszą, pocztą pantoflową jak i przez internet. Z reguły więc po okresie próbnym zawierana jest umowa na dłuższy okres, na przykład rok, już z bezpośrednim pracodawcą.

PostHeaderIcon Pierwsza praca – praktyczne porady dotyczące twojego wynagrodzenia.


Jesteś osobą po studiach, po szkole, dopiero zaczynasz przygodę z rynkiem pracy. Nie wiesz za bardzo, jak się w tym wszystkim odnaleźć. Ze strachem wspominasz historie znajomych, którzy mieli tak świetnie zarabiać, a okazało się, że kwoty ustalone z pracodawcami opiewały na brutto… Jak uniknąć takich błędów?

Podstawowa zasada – kto pyta, nie błądzi. Płace to bardzo zagmatwany temat, nawet specjaliści mają czasami wątpliwości, bo prawo w tym zakresie nieustannie się zmienia. Tym bardziej od ciebie nikt nie będzie wymagał biegłej znajomości prawa pracy w zakresie wynagrodzeń. Jeśli czegoś nie rozumiesz, pytaj. Zanim podpiszesz umowę o pracę, przeczytaj ją dokładnie. Jeśli coś jest niejasne, skonsultuj to z zaufaną osobą, a podpisaną umowę przynieś kolejnego dnia. Nie daj się zastraszyć i zestresować. Nikt z nas nie wie wszystkiego. Nie wahaj się zapytać, jaką kwotę wynagrodzenia firma będzie ci wypłacać co miesiąc na rękę. W umowach o pracę często pojawiają się niejasne sformułowania, na przykład podana jest stawka godzinowa, za godzinę pracy, a nie za miesiąc. Czy jeśli w miesiącu wypadnie dużo świąt to zapłacą ci za nie? Jaka stawka obowiązuje za urlop?

Dowiedz się tego wszystkiego jeszcze przed podpisaniem umowy. Później niestety może być za późno. Pytaj i negocjuj bez strachu, przecież jeszcze niejedna rozmowa przed tobą. Człowiek się uczy na własnych błędach najlepiej. Ale też pamiętaj, że nie warto pracować w miejscu, gdzie nie chcą odpowiadać na twoje pytania. Nawet jeśli dotyczą tak krępującej sfery jak wynagrodzenia. To jest biznes, a nie spotkanie przyjaciół, i powinieneś być twardym negocjatorem. Z drugiej strony jeśli firma nie chce z tobą rozmawiać otwarcie o wynagrodzeniu, niejasno wspomina się coś o premiach uznaniowych, ale podstawa wynagrodzenia wynosi kilkaset złotych, daruj sobie. Napracujesz się za grosze i może nie będzie to czas zmarnowany, ale lepiej oszczędzić sobie frustracji i rozważań nad tym, czy rzeczywiście nie zmarnowałeś czasu.

PostHeaderIcon Informatycy na wagę złota.


Często przed skończeniem szkoły średniej, zastanawiamy się jaki kierunek studiów podjąć aby nasza praca nas satysfakcjonowała oraz abyśmy mieli godziwe wynagrodzenie. Bardzo dobrym posunięciem jest, aby praca nasza była naszym zainteresowaniem. Nie tylko będziemy czuli zadowolenie, ale także nie odczujemy tego iż jest to nasza praca. Bardzo wiele młodych osób decyduje się na studiowanie informatyki. Jest to kierunek, który ma niezwykłą przyszłość i przy okazji jest miły oraz łatwy w studiowaniu. Informatycy dzisiaj są potrzebni niemalże wszędzie. Informatyka wdziera się już do prawie każdej dziedziny życia i jest dla nas czymś bez czego trudno się obyć.

Dlatego też, informatycy to zawód który jest ciągle poszukiwany na rynku pracy. Informatyk to także zawód niezwykle dobrze płatny, ale również zależny od tego gdzie pracujemy. Jako, że informatyka jest wykorzystywana wszędzie a przede wszystkim w bankowości i wszędzie tam gdzie panuje duża biurokracja, tam znajdziemy najwięcej ofert pracy. Sektor bankowy dla informatyków jest dobrze płatny i warto tam składać swoje aplikacje. Jeśli chcemy się rozwijać i podążać za światem informatycznym warto szukać pacy w firmach, które decydują dzisiaj o świecie informatycznym.

Z racji tego iż internet stał się duża częścią informatyki, firmy internetowe bardzo często szukają osób przeszkolonych w tych dziedzinach. Najwięcej pracy znajdą programiści. Osoby te odpowiedzialne są za wiele programów, które używamy dzisiaj nie tylko na komputerze, ale także w bankomacie, telefonie komórkowym czy w nawigacji satelitarnej. Dziś zawód informatyka jest bardzo ceniony i trend ten pozostanie jeszcze bardzo mocny. Znalezienie dobrej pracy w tym zawodzie nie jest trudne, jednak jest to uzależnione od naszych umiejętności. Warto więc w czasie studiów poświęcić jak najwięcej pracy na to aby być dobrze wyszkolonym i posiadać duże doświadczenie. Na pewno odwdzięczy nam się to w przyszłości i znajdziemy dobrze płatną pracę w naszym zawodzie informatyka.

PostHeaderIcon Dobra praca na czas kryzysu? To możliwe


Wiele osób jest niezadowolonych ze swojej pracy, ale boi się zmienić ją w czasie kryzysu. Największe niezadowolenie budzą z reguły: wysokość wynagrodzenia, czyli płaca, oraz dodatki do niego, które w większości firm istnieją tylko na papierze. Co powstrzymuje osoby przed zmianą pracy? Przede wszystkim strach.

Oczywiście, jak przyznają eksperci, rozsądne jest poczekać z rzucaniem obecnej pracy aż do momentu znalezienia nowej. Jednak praca na etat od ósmej do szesnastej może skutecznie utrudnić poszukiwania. Przecież zawsze, kiedy potencjalny nowy pracodawca będzie do nas dzwonić, my będziemy w pracy. Każda rozmowa o pracę będzie się odbywać w godzinach twojej pracy. Warto więc rozważyć, czy nie wziąć sobie jednego dnia urlopu, kiedy zaproszą nas na rozmowę. Jak podczas rozmowy w nowym miejscu pracy zacząć negocjacje wynagrodzenia? Należy się do nich dobrze przygotować. Przede wszystkim zastanów się, ile chciałbyś na tym etapie kariery zarabiać. Weź może to być kwota, którą podasz przyszłemu pracodawcy podczas rozmowy. Ale czy to dobra strategia? Nie. Pamiętaj, że pracodawca każdą podaną przez ciebie kwotę wynagrodzenia będzie negocjował w dół. Więc lepiej do pożądanej kwoty dodaj dziesięć, góra dwadzieścia procent i tak obliczoną kwotę podaj na rozmowie. Inna strategia: do obecnej pensji dodaj kilkanaście, góra dwadzieścia procent. Na rozmowie uzyskaną tak kwotę podaj jako twoje obecne zarobki.

I powiedz, że skoro zmieniasz pracę, to chciałbyś zarabiać więcej niż obecnie. To dobry sposób, aby uzyskać więcej niż zarabiasz obecnie. Oczywiście istnieje szansa, że pracodawca zgodzi się na stawkę większą niż podana kwota. To dobrze dla ciebie. Natomiast jeśli się nie zgodzi, ty ostatecznie możesz przecież zaakceptować to, co przyszły pracodawca uważa za twoje obecne wynagrodzenie. W rzeczywistości będzie to więcej, niż zarabiałeś w poprzedniej firmie. Ten sposób jest często stosowany i pracodawca może cię przejrzeć, pamiętaj jednak, że masz pracę i nie musisz się godzić na jego warunki.